Czyszczenie i smarowanie łańcucha rowerowego

Łańcuch to jeden z tych elementów w rowerze, o który należy dbać najbardziej. Jego regularne czyszczenie i konserwacja sprawią, że będziemy mogli przejeżdżać kolejne kilometry z przyjemnością i bez problemów technicznych. Kiedy należy zająć się konserwacją łańcucha? Zawsze gdy jeździliśmy na rowerze w ciężkich, błotnistych warunkach. A także gdy zaczyna piszczeć, skrzypieć i wydawać inne dziwne odgłosy. Dobrym pomysłem jest również przeczyszczenie łańcucha po zimie, nawet gdy rower stał cały czas w pomieszczeniu. Nie będę ukrywał, nie dbam przesadnie o łańcuch. W tym sensie, że nie czyszczę go tak często jak się powinno to robić, czasami smaruję go bez uprzedniego wyczyszczenia. Ale… I tak robię to dość często. Niedopuszczalne jest czyszczenie i smarowanie łańcucha np. raz w roku, na rozpoczęcie sezonu. Potem można się zdziwić, że łańcuch bardzo szybko się zużył, albo cały czas coś piszczy.

Czyszczenie łańcucha rowerowego

Jak dobrze wyczyścić łańcuch?

Po pierwsze zdejmujemy go z roweru. Jak zdjąć łańcuch opisałem tutaj. Na rynku można dostać specjalne maszynki do czyszczenia łańcucha. Ich przydatność jest jednak moim zdaniem wątpliwa. Gdy poczyta się opinie osób, które je kupiły – można dowiedzieć się, że zwykle pryskają preparatem czyszczącym dookoła, a poza tym są drogie.

Tańszym i wcale nie kłopotliwym rozwiązaniem, jest moim zdaniem (i nie tylko moim) benzyna ekstrakcyjna (którą dostaniemy w każdym sklepie chemicznym, budowlanym itp.). Po zdjęciu łańcucha przecieramy go czystą szmatką, pozbywając się największych zabrudzeń (grudek błota itp). Warto mieć na łańcuch założoną spinkę, by zdejmowanie go zajmowało nam kilka sekund.

Następnie wrzucamy go do plastikowej butelki po napoju (najlepiej z grubszą szyjką, żeby łatwiej było go potem wyjąć) i wlewamy benzynę (mniej więcej do połowy wysokości). Zakręcamy butelkę i przez kilka minut dokładnie potrząsamy butelką, tak by benzyna dostała się w każde jego miejsce. Potem odlewamy benzynę (można ją przelać do innego pojemnika i zostawić na następny raz, osad opadnie, a benzyna będzie znów czysta) i wyjmujemy łańcuch. Teraz trzeba go odłożyć w suche miejsce, na około godzinę by wysechł.

Gdy mamy zdjęty łańcuch z roweru, warto również wyczyścić zębatki przednie oraz tylne. Zdejmowanie przednich to nie jest dobry pomysł, tym bardziej, że mamy do nich niezły dostęp i można je szybko przeczyścić. Najlepiej przetrzeć je czystą szmatką, zmoczoną benzyną ekstrakcyjną.

Kasetę rowerową łatwiej będzie wyczyścić, po prostu ją zdejmując (Jak zdjąć kasetę z roweru) i tak jak łańcuch, zanurzyć w benzynie ekstrakcyjnej i dokładnie w niej wymyć.

Oczywiście, jest to sposób by w 100% wyczyścić łańcuch. I nie oszukujmy się, zajmuje to chwilę czasu. Dlatego ja takie mycie łańcucha robię co jakiś czas, powiedzmy co dwa miesiące. W międzyczasie po prostu biorę szmatkę, leję na nią trochę rozpuszczalnika i łapiąc nią za łańcuch, kręcę pedałami do tyłu. Dobrze widać to na tym filmiku.

Czym smarować łańcuch w rowerze?

Po pierwsze, odradzam stosowanie smarów do łożysk tocznych w stylu ŁT-41. Smar jest świetny, ale kompletnie nie sprawdza się na rowerze, ponieważ bardzo szybko łapie brud i po jakimś czasie będziemy mieli w napędzie bryłki błota i piasku, zmieszanego ze smarem.

Po drugie, odradzam stosowanie sprayów penetrujących typu WD-40. Są one idealne do penetrowania trudno dostępnych miejsc, ale naniesione na łańcuch, bardzo szybko z niego znikną.
Jak wyczyścić łańcuch w rowerze
Do smarowania rowerowego łańcucha najlepiej używać specjalnie do tego przeznaczonych olejów. Polecane przez większość rowerzystów są produkty Finish Line. Nie są to bardzo drogie oleje (ok. 25 zł za 120 ml), a gwarantują najlepszą ochronę łańcucha. Ja od kilku lat używam oleju Shimano PTFE, w tym wpisie opisałem swoje wrażenia z jego używania. Preparaty Finish Line oraz Shimano, kupisz w niezłych cenach w sklepie sporti.pl

Na rynku jest oczywiście wiele innych olejów, warto tylko zwrócić uwagę, by był on przeznaczony do łańcuchów rowerowych.

Do kupienia są oleje o różnej gęstości, nadające się do różnych, specyficznych zastosowań (jazda w błocie, w śniegu, po piasku) – ale do normalnej jazdy wystarczy uniwersalny.

Wycieramy łańcuch do sucha czystą szmatką i zakładamy na rower. Następnie nakładamy po kropelce oleju na każde ogniwo. Kręcimy pedałami, tak by olej rozprowadził się dokładnie po łańcuchu. Odczekujemy kilka minut i gdy smar wchłonie się do łańcucha – wycieramy jego nadmiar szmatką. Łańcuch powinien na zewnątrz być suchy – a nasmarowany jedynie w środku.

Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter, otrzymasz informacje o nowych rowerowych artykułach.

Otrzymasz również e-book "10 sprytnych rowerowych porad".

 
 

  • Lech

    No dobra, to zacznijmy pytania początkującego :)

    Na łańcuchu mam wyróżniające się (srebrnym) kolorem jedno ogniwo. To zapewne zapinka, czy znajdę gdzieś „łopatologiczny” opis jak ją rozpiąć i potem spiąć? Czy potrzebne jest do tego imadełko?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Jeżeli jest to zapinka, to do jej rozpięcia nie będzie potrzebny Ci skuwacz do łańcucha.

    Najczęściej wystarczy nagiąć w bok łańcuch w tym miejscu i sama wyskoczy. Ew. można wspomóc się szczypczykami.

  • Lech

    To spinka SRAM (rozumiem, że jest wielorazowa?). Zamówiłem FL z allegro, benzynkę też gdzieś kupię, zatem niedługo przetestuje czyszczenie i smarowanie łańcucha w praktyce.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Powinna być wielokrotnego użytku. Takie jest w sumie jej zastosowanie :)

  • Lech

    Operacja przeprowadzona pomyślnie ;)

  • Anonymous

    jak podlicze te wszystkie gów”a do czyszczenia ,to sobie kupie nowy łańcuch

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Benzyna ekstrakcyjna kosztuje w granicach 5-7 zł, więc się zdecydowanie opłaca :]

  • Anonymous

    Hej ja się zbytnio nie znam na tego typu „drobiazgach”… ale Kocham jeździć na rowerze mam cztery ale jeden ulubiony i sam nie wiem czy kupić do niego nowy łańcuch czy „wszystkie pierdółki do czyszczenia i smarowania”

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Kolego, to nie tak…

    Czyścić i smarować co jakiś czas łańcuch niestety trzeba – inaczej prędzej czy później się go załatwi. Chyba, że masz cztery rowery i na każdym jeździsz tylko trochę – wiadomo, wtedy można jeździć bardzo długo ;)

    Te „wszystkie pierdółki” to raptem benzyna ekstrakcyjna za 5 zł i olej do smarowania, którego buteleczka za 20 zł wystarczy spokojnie na rok czy dwa przy jeździe po asfalcie – oczywiście wszystko zależy od ilości kilometrów.

    Czasami mijam osoby jadące na rowerze, którym łańcuch tak skrzypi, że zastanawiam się czy to osoba niesłysząca, czy to jakiś nowy sposób na bycie lepiej „widocznym” (a raczej słyszalnym) na drodze.

    Oczywiście – jeżeli łańcuch jest już wyciągnięty i przeskakuje po zębatkach – to nadaje się tylko do wymiany i czyszczenie nic mu nie pomoże.

  • Anonymous

    mam pytanie: czy ktos wie czy dostepna jest w anglii bezyna ekstracyjna? gdzie mozna ja kupic?i jak to sie zowie po angielsku? probowalam szukac w necie ale nic nie moge znalesc :(

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Wydaje mi się, że to może chodzić o to:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Petroleum_ether

  • Anonymous

    Finish line nie występuje w butelkach po 150ml,a jego cena za 120ml wacha się od 30 do 40zł

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Już poprawiam pojemność i minimalnie cenę.
    Sprawdź po ile są na Allegro :) Na pewno taniej niż 30 zł :)

  • Anonymous

    Mam tyle razy wymieniać benzynę i trzepać łańcuchem, coby w końcu było tak, że benzyna którą wleje do butelki za X razem będzie czysta, czy raz wystarczy ?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Nie, nie – wlewasz raz i robisz „szejka”. Przez dwie-trzy minuty. Oczywiście najpierw najlepiej przetrzeć czymś łańcuch jeżeli jest zasyfiony.

    Takie kilka minut powinno mu wystarczyć. Jeżeli nie wystarczy – to znaczy, że nalałeś za mało benzyny :)

    Zużytą benzynę można spokojnie wykorzystać wiele razy. Wystarczy ją odstawić i poczekać aż brud osiądzie na dnie, następnie to z wierzchu zlać do innego naczynia.

  • Anonymous

    FinishLine występuje również w buteleczkach 60 ml i wersja wet-zielony ok 17zł a wersja dry-czerwony ok 18-19 zł i to w normalnych rowerowych (Poznań – markowe rowery na zwycięstwa)

  • Anonymous

    Ja robię nieco inaczej. Rozkuwam łańcuch, czyszczę go na sucho, potem jeżeli to konieczne szoruję go szczoteczką i jakimś detergentem, płynem do mycia naczyń itp. aby zszedł stary smar i inne rzeczy, potem dopiero wycieram do sucha, robię szejka i wycieram. Przy bardzo zabrudzonym łańcuchu to pomaga. Poza tym nie jest konieczna benzyna ekstrakcyjna. Wystarczy parafina, benzyna, olej do lamp, cokolwiek, co jest na bazie węglowodorów, które rozpuszczą stary smar i brud. Do smarowania dobry jest olej silikonowy, który ja kupiłem za 10 zł

  • Sparda

    Tak czytałem, „Jak policzę wszystko to kupię nowy łańcuch” , Ja mam Rohloff’a za 300 zł, raczej nie kupiłbym za 30 zł (maszynka dobra+benzynka) takiego więc dzięki za radę bo z tą butelką nie wpadłbym a teraz jest na błysk ^^

  • Anonymous

    a co zamiast benzyny ekstrakcyjnej mozna uzyc do czyszczenia lancucha? Bo niestety benzyna ekstrakcyjna w Anglii jest niedostepna. Czy benzyna lakowa moze byc?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Nie mam pojęcia czy może być lakowa,
    może spróbuj płynu do czyszczenia przepustnic i gaźników?

  • Anonymous

    o kurde a co to jest? Bo ja to bladynka jestem /znaczy kobieta/;)
    chyba ze znajomi mi przywioza ekstrakcyjna z Polski, a do tego czasu jak bedzie potrzeba to chyba nawet wd40 da rade

  • Anonymous

    co za durnota by łańcuch ściągać. Ja wycieram recznikiem papierowym a potem na szmatke pare kropel oleiu do łańcucha i gitara

  • Anonymous

    i mam jeszcze jedno pytanie – co lepiej kupic do smarowania. rowerem glownie dojezdzam do pracy, jak jest ladny weekkend wycieczka za miasto. zielony finish line czy rogloff (ten drugi bardzo ciezki do zdobycia i 2x drozszy ale w jednym sklepie jest)

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    To zależy kto gdzie jeździ. Uwierz, że po kilkukrotnym przejechaniu po błotnistym lesie, nie pozostałoby nic innego jak zdjęcie łańcucha – by go dokładnie umyć.

    Durnotą byłoby go wtedy tylko przecierać, ponieważ samą szmatką nie dostaniesz się pomiędzy ogniwa, gdzie zbiera się najwięcej brudu.

  • Anonymous

    Ja używam FL Dry (ten czerwony) i jeżdżę raczej w słoneczne dni, po lasach i asfalcie. Łańcuch czyszczę i smaruję co 200 – 300 km, po tym dystansie zaczyna wydawać dziwne odgłosy a jak ktoś wcześniej zauważył, niektórzy to chyba nie słyszeli co to jest konserwacja napędu bo jak jadą to aż ciary po plecach przechodzą!

    Ja nie ściągam łańcucha, ponieważ jak już wcześniej napisałem unikam błota i jest on tylko zakurzony a smar po prostu „zniknął”.
    Najpierw nasączam trochę szmatkę benzyną ekstrakcyjną i przecieram cały łańcuch i kółeczka przy tylnej przerzutce, później biorę szczoteczkę do zębów (oczywiście nie tą do zębów:)) i maczając ją w benzynie czyszczę dokładnie cały łańcuch. Po tym zabiegu przecieram jeszcze raz nasączoną szmatką, czekam kilka minut aż wyschnie i kropelka po kropelce ogniwo po ogniwie smaruje łańcuch z jednej i drugiej strony. Zazwyczaj robię to wieczorem i zostawiam tak na całą noc. Rano przecieram cały łańcuch czystą szmatką i w drogę:)
    Kasetę i przednie zębatki czyszczę tylko gdy są dość znacznie uwalone.
    Buteleczka 120 ml. wystarcza mi na kilka miesięcy. Mało? To tylko 30 zł (trzy paczki fajek, 3 kebaby, 10 piw, kilka litrów paliwa itd.) a łańcuch lśni jak nowy.
    Pozdrawiam

  • Anonymous

    Rohloff – do łańcuchów rowerowych.Poczytałem na innych forach,bardzo zachwalają ten produkt.No i wiadomo jakie czynności przed smarowaniem.Widziałem na Allegro – ceny w granicach 25-30zł/50ml

  • Anonymous

    Przede wszystkim łańcuch należy wymieniać gdy na 10 ogniwach ma luz 2mm.W przeciwnym radzie zużyty łańcuch wychodzi na zęby tarcz powodując ich weryfikacje.Po wymianie łańcucha lżej się jeździ.Polecam łańcuch hg93 i olej finish line ceramic wet lube

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Łańcuch dobiera się do twardości kasety jaką mamy zainstalowaną.
    HG-93 używa się do kaset XT. Tańsze kasety też będą z nim współpracować, ale dużo szybciej będą się ścierać.

  • Anonymous

    Łańcuch o wiele szybciej się wyciera od kasety.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    To zależy jakiej klasy łańcuch i jakiej klasy kaseta.
    Jeżeli weźmiesz tanią, miękką kasetę – to drogi i twardy łańcuch też ją wytrze. I odwrotnie również – tak jak piszesz, tani łańcuch zostanie wytarty przez kasetę.

  • Anonymous

    Osobiście zamiast benzyny ekstrakcyjnej używam nafty świetlnej. Nadaje się również (przede wszystkim) do czyszczenia łańcuchów motocyklowych (w przeciwieństwie do ekstrakcyjnej). Po czyszczenia zostawia dodatkowa warstwę ochronna.

  • Anonymous

    W moim starym kupionym 20 lat temu składaku Jubilat 2 po 19 latach wymieniłem łańcuch za 10 złotych i gitara. Natomiast w nowym giantcie roam 2 to już ze 3 razy smarowałem i czyściłem w ciągu niecałego pół roku. Co za dziadostwo.

  • Anonymous

    porównanie malucha do mercedesa -.-

  • Anonymous

    A ja używam oleju do Łańcucha F100 i naprawdę nic mi się nie ściera; rewelacyjny olej: brud nie przystaje i super smaruje !!

    Homem

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    To ja jeszcze uzupełnię, że szerzyłem herezję i cała historia z twardością łańcucha i kasety to mit. Łańcuchy różnią się jedynie wykończeniem, a kasety ew. lżejszym pająkiem czy mniejszą ilością materiału. Jeżeli chodzi o dobór łańcucha do kasety to po prostu patrzymy na ilość rzędów.

  • Anonymous

    a jak nie jest mocno zabrudzony błotem to zdejmować czy tylko przeczyścić?

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Nie trzeba zdejmować za każdym razem oczywiście. Lekkie zabrudzenia wystarczy wyczyścić szmatką zmoczoną w benzynie ekstrakcyjnej.

  • Anonymous

    Łańcuch się wyciąga bo trą o siebie poszczególne jego elementy i twardość kasety nie ma tu nic do rzeczy, natomiast wyciągnięty łańcuch szybciej zużywa miękką kasetę, bo przy takim łańcuchu tylko jedno ogniwo (wchodzące lub schodzące z zębatki – zależnie czy zębatka napędzająca czy napędzana) przenosi całą siłę napędzającą rower, pozostałe ogniwa leżą luźno na zębach, bo mają zbyt duże luzy. Tarcie zależy wprost proporcjonalnie do siły nacisku, stąd wyciągnięty łańcuch niszczy zębatki, bo siła nie rozkłada się równomiernie na wszystkich zębach.
    Łukasz – w jaki sposób sprawdziłeś, że łańcuchy różnią się jedynie wykończeniem?
    Pozdrawiam Mergiel

  • Łukasz – Rowerowe Porady

    Chodzi mi głównie o Shimano. Nie sprawdzałem, ale producent nie podaje nigdzie żadnych specjalnych różnic poza właśnie wykończeniem. Dodatkowo nie różnią się masą – stąd można wydedukować, że użyta stal jest ta sama. Gdyby było inaczej Shimano nie omieszkałoby tego gdzieś napisać.

  • Sebioslaw

    Czyszczę łańcuch bardzo często, potem w każde ogniwo oliwkę Rolhoffa. Ale, żeby przy każdorazowej tej czynności rozpinać łańcuch i moczyć w benzynie ;) ?

    Chyba gruba przesada ….

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Oczywiście, że nie za każdym razem. Jedynie gdy łańcuch jest w już mocno brudnym stanie. Normalnie wystarczy szmatka zamoczona w benzynie ekstrakcyjnej.

  • Mateusz

    A ja mam takie pytanie, czy zwykła benzyna 95 z CPN’u także nadaje się do czyszczenia łańcucha?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Bez problemu możesz użyć zwykłej benzyny.

  • Ukraina

    Jak to jest ze stare rowery typu Ukraina jeżdżą nie smarowane przez 50 lat i łańcuch jak nowy?
    Ja uzywam oleju do łańcuchów w piłach spalinowych! Tani i do łańcucha!

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    To nie do końca tak jest. Stare rowery typu Ukraina przebywają drogę od domu do kościoła, ew. od domu do Biedronki. I najczęściej przy tym niemiłosiernie skrzypią.

    http://www.rowerowe-porady.pl/10-rowerowych-zlotych-mysli/

  • miki

    A czy do smarowania łańcucha nie można użyć oleju maszynowego? pisze że jest do mechaniki precyzyjnej.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Wydaje mi się, że się nadaje.

  • wigry3

    Ktoś napisał ze łańcuch trzeba umyć w benzynie ekstrakcyjnej.
    I wielki problem skąd ją wziąć bo w Anglii jej niema bo ……….i tak dalej.
    Łańcuch lub inne elementy zatłuszczone i brudne myjemy we wszystkich cieczach które ten brud i tłuszcz rozpuszczają, np. rozpuszczalniki do farb Ale najlepiej w benzynie gdyz po wymyciu szybko wysycha. Masz naftę to umyj w niej a potem wypłukaj benzynie. Jeśli chodzi o wymijane łańcucha na nowy gdyż jest tańszy od smarów i benzyny, to musisz doliczyć wymijane wszystkich zębatek czyli przekładni. Nie konserwowany łańcuch stawia duży opór w czasie jazdy i wydaje dziwne dźwięki jak twoja stara.

  • thommas

    co sadzicie o Smarze syntetycznym -penetrującym BERNER PREMIUM line ?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz – Rowerowe Porady

    Cześć, ja jednak wolę coś w formie oleju, ten Berner jest w spray’u – może i to wygodniejsze w użyciu, ale ciężko mi się przekonać do takiego typu smaru.

  • Kolorz

    Do czyszczenia łańcucha można użyć każdego płynu typu benzyna ekstrakcyjna, lakowa, samochodowa, nafta, wszelakie rozpuszczalniki do farb itp. Płyny te muszą spełniać dwa warunki, pierwszy rozpuszczać brud, stary olej, i po wyschnięciu nie pozostawiać żadnych stałych osadów. Drugi to nie zawierać w swoim składzie wody, powód chyba dla wszystkich oczywisty. Dlatego nie warto myć łańcucha denaturatem, alkoholem technicznym bo zawierają niewielkie ilości wody.
    Do czyszczenia roweru bardzo dobrze nadają się jednorazowe wyciory do czyszczenia fajek. Paczka 100 szt. kosztuje 8-10 zł, a sam wycior to kilkunastocentymetrowy, gietki drucik najeżony krótkim włosiem. Do nabycia w sklepach z tytoniem, fajkami i allegro.

  • kopyskty

    zdejmować łańcuch, kasetę? a na cholerę? Jedzie się na myjkę ciśnieniową, za 2 zeta rąbiesz najpierw proszkiem, spłukujesz wodą, potem smar i gitara…Kto by demontował rower, żeby łańcuch wyczyścić?Tylko ci którzy uważają że się narobili dopiero jak się usmarują:-)…

  • nowa:)

    witam :) fajnie was poczytać. a tak serio to wydaje mi się ze Łukasz ma racje i zna się na sprawie warto go posłuchać pozdrawiam :)

  • -666

    Benzyna ekstrakcyjna nie jest dobrym pomysłem żeby czyścić tym łańcuch bo go wysusza a poza tym opary są niebezpieczne i jest droga. Nikt kto nie jest masochistą nie będzie zdejmować łańcucha żeby go czyścić, nie robi się tego także z powodu tego że osłabia się go podczas rozpinania dotyczy to także spinek. Produkty z teflonem są potwornie drogie mało wydajne i trudne w aplikacji ponieważ łańcuch musi być perfekcyjnie czysty co jest niewykonalne gdy ktoś jeździ rowerem po górach prawie codziennie. Jest prosty tani i skuteczny sposób na czyszczenie łańcucha- szmata, szczoteczki np. stare szczoteczki do zębów i olej wazelinowy dostępny w każdym sklepie rowerowym za grosze. Olej wazelinowy może nie jest tak doskonały jak teflon ale można skutecznie aplikować go na lekko zabrudzony łańcuch a robi się to co każde 2/3 jazdy a jeśli jest mokro po każdej jeździe.
    1. Czyścimy łańcuch szmata + szczoteczka, zajmuje to max 3 min nie ma sensu czyscić go perfekcyjnie to nie szpital a po 5 min w górach znowu będzie usyfiony.
    2. aplikujemy olej w każde ogniwo wystarczy minimalna ilość, jedna kropla to o wiele za dużo dla jednego ogniwa (najlepiej zacząć i skończyć na spince żeby nie oleiwić 2 razy tego samego).
    3. kręcimy korbą tak żeby olej powlatywał dobrze w ogniwa.
    4. Zamykamy piwnicę i idziemy wesoło do domu.
    5. Następnego dnia przed jazdą KONIECZNIE trzeba wytrzeć szmatą nadmiar oleju (bierzemy szmatę chwytamy łańcuch i kręcimy)
    Jest to prosty i w 100% skuteczny sposób, bęzynę zostawcie dla ćpunów, a produkty typu finishline z teflonem mają może sens w zawodach albo gdy ktoś jeździ raz na tydzień i ma czas pierdzielić się z czymś co i tak zaraz z powrotem będzie brudne. Jak ktoś jeździ często to zwyczajny olej wazelinowy bęzie skuteczny a na dodatek tani. Olej maszynowy używa się do maszyn np. do szycia ale nie do łańcuchów rowerowych bo taki olej jest przeznaczony do pracy z innymi obciążeniami, z tego samego powodu nie używa się smarów stałych lub olejów do pił łańcuchowych, WD-40 i CX-80 oczywiście są penetratorami które powoli uszkadzają łańcuch bo go luzują i się robi coraz dłuższy a potem rypią się zębatki w kasecie. Jeżdże po górach od 15 lat aktualnie mam 4 rower górski za ponad 5000 zł i zaprawdę powiadam wam że łańcuch to rzecz prosta i nie trzeba się z nim za bardzo pitolić brudny trochę może być ale nigdy nie może być suchy.

  • edek004

    Dla wszystkich którzy szukają benzyny ekstrakcyjnej na wyspach brytyjskich:
    handlowa nazwa tego cuda to po prostu „white spirit” – dostepna w każdym sklepie DIY czy malarskim

  • Michnik

    Wydaje mi się, że white spirt to benzyna lakowa a nie ekstrakcyjna a ta podobno gorzej nadaje się do mycia łańcuchów. Dlaczego? Tego internety nie podają ale zapewne chodzi o to, że pierwsza jest „lekka” druga „ciężka”. Sam ma ten problem, zaraz idę do jakiegoś sklepu motoryzacyjnego, może mają płyn do czyszczenia silników, bo szukanie extraction naphtha w Anglii sobie odpuściłem.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Może być też coś takiego jak Degreaser, czyli rozpuszczalnik. Testowałem ostatnio taki od Shimano:
    http://www.rowerowe-porady.pl/pielegnacja-roweru-z-shimano-workshop/

  • Anonim

    A ja jestem wariatem :) spryskuje łańcuch wd40, wycieram dokładnie „na zewnątrz”, następnie biorę wąski pasek z jakiejś starej szmatki i wycieram „w środku” każde ogniwo, robię tak zawsze po każdej jeździe, a zajmuje mi to jakieś 10 min. smaruję łańcuch przed wyjazdem bo widzę jaka jest aktualnie pogoda (sucho czy mokro)

  • kierowca340

    Witam Łukaszu
    Czy jest sens mieć 2 łańcuchy i wymieniać je np. co 1000km?
    Czy wydłuży mi to żywot podzespołów takich jak kasety i korby?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    @Kierowca340 – tak, to jest jedna z metod. Ale nie co 1000 km, ale częściej. Najlepiej co 300-400 km. Na każdy łańcuch zakładasz spinkę i wymiana trwa kilka chwil, a przy okazji można go dobrze wyczyścić.

    Wydłuża to żywotność w tym sensie, że każdy łańcuch wolniej się wtedy wyciąga i wolniej zużywa kasetę. Jest to całkiem dobre rozwiązanie, zwłaszcza jeśli się jeździ rocznie bardzo dużo.

  • kierowca340

    Dzięki za szybka odpowiedz
    wiec jadę do sklepu po łańcuch i spinkę
    Pozdrawiam

  • MaciekR

    Akurat jestem po czyszczeniu (o ile można to tak nazwać) i smarowaniu łańcucha w rowerze z niepełną osłoną łańcucha.

    Jeśli ktoś jeździ tylko po mieście (niezależnie od pogody i pory roku — wyjątek: zima chyba że masz sensowną osłonę łańcucha i/lub duży chlapacz na przednim błotniku) i czasem tylko rekreacyjnie poza nim, to czyszczenie można spokojnie ograniczyć tylko i wyłącznie do przetarcia łańcucha szmatą nasączoną rozpuszczalnikiem i ewentualne poprawki szczoteczką do zębów (głównie koronki kół). Żywotność łańcucha tak traktowanego to minimum pięć tysięcy kilometrów (pomiary wciąż trwają), przy 30 km dziennie.

    A szczęśliwym posiadaczom pełnej osłony łańcucha przypominam o zajrzeniu czasem do obudowy: po pół roku smar mi wysechł, łańcuch idealnie czysty, ale cichy szum podczas bardziej stromych podjazdów sugerował, że nadszedł czas konserwacji.

    Ale smarowanie to podstawa: cokolwiek łańcuch zaczyna szumieć, albo co gorsza skrzypieć, to bezwzględnie trzeba go nasmarować. I zauważyłem jedno: lepiej dać mniej smaru i częściej powtórzyć czynność niż dać za dużo i doprowadzić do tego aby brud szybciej się przyklejał. Przy okazji jeszcze samemu się można ubrudzić.

  • traszka36

    Ja tam stosuje do konserwacji inhibol, najpierw spryskuje porządnie powierzchnie, pozwalam żeby się rozeszło, ładnie weszło w każdy zakamarek, a następnie szmatką wycieram do sucha. Na tak wyczyszczoną powierzchnię nakładam cienką warstwę inhibolu i zamiast kilku preparatów mam jeden.

    Jest on o tyle lepszy od wd40, że oprócz właściwości czyszczących i penetrujących, posiada również właściwości smarujące.

    Sam fakt, że stosowany był w wojsku do konserwacji i smarowania broni coś mówi ;)

  • przypadkowy

    Olejów a nie olei
    W magazynie a nie na magazynie

    dziękuję pozdrawiam :)

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Forma w magazynie oczywiście jest poprawna,
    co do kwestii „na magazynie” – językoznawcy nie są zgodni :)

    http://poradnia.pwn.pl/lista.php?szukaj=fabryce&kat=18

    Ale już wszystko poprawiłem, dzięki za zwrócenie uwagi.

  • christopcherp

    Do czyszczenia łańcucha używam od „100 lat” maszynki z trzema szczotkami, gdzie płynem czyszczącym jest olej napędowy (świetnie czyści i smaruje). Po kilkudziesięciu kilometrach smaruję najlepszym „olejem” – parafiną płynną z apteki:) – po kropelce na każde ogniwo. Łańcuch o twardości „50” wytrzymuje 1500 km (ok. miesiąca) i zmieniam na nowy – kolejno użytkując trzy łańcuchy.

    Po sześciu miesiącach (około) i przejechaniu ok. 10 tys km wymieniam trzy łańcuchy + zębatkę, a po roku, przednie tarcze.
    Rocznie wykręcam ok. 17 tys. km

    Pozdrawiam zębatkowo zakręconych, a w szczególności autora tego bloga, za cierpliwość w wyjaśnianiu zawiłości rowerowania.

    ROWERZYSTA4

  • ropert

    Dopiero co zacząłem śmigać na rowerku do pracy ,osiem kilasów w jedną stronę ,upały dają się we znaki ale daje rade przy swojej wadze 105 kg . rower też dzielnie to znosi łańcuch zaczyna piszczeć poleję go olejem silnikowym marki superol bo taki mam w pracy ,zakosze go ze swojej cięzarowy i bedzie gitara .pozdrawiam rowerowiczów.

  • Karolka

    Witam, sprawdzi się do łańcucha coś z tego hmm?

    Wazelina techniczna,

    Towot,

    Woskowy środek antykorozyjny LPS 3?

    Ew. czy może się mi przydać coś z tego to innych elementów w rowerze?

    Pozdrawiam

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    Hej, to nie są dobre preparaty do smarowania łańcucha, głównie dlatego, że bardzo szybko przyciągają brud.

    Smarów do łożysk, można używać w rowerze, ale też trzeba zwrócić uwagę na ich odpowiednią gęstość. A używa się ich właśnie w łożyskach: pedałów, sterów, piast itd.

  • janek

    Witam ,mam rower od kilku tygodni, jeszcze niewiele nim jeździłem, rower jest na gwarancji (kands maestro). I problem mam taki: że przy mocniejszym naciśnieciu na prawy pedał, słychać denerwujące chrobotanie, jeden serwisant powiedział mi że to nic szczególnego (wózek od przerzutki może obcierać przy mocnym nacisku o zębatkę), ale mnie to strasznie denerwuje.

    Trochę starałem się poregulować przerzutki i dalej te same odgłosy. Zastanawiam się czy nie jest to czasem wina łańcucha, a konkretniej jego smarowania, raz użyłem płynu bosha do smarowania, w zastosowaniu piszą, że jest do rowerów, ale też nic nie pomogło, czy istnieje szansa, że gdy zmienię olej problem się rozwiąże?

  • Robert

    Czy do smarowania łańcucha rowerowego nadaje się smar do łańcuchów motocyklowych na bazie teflonu? Na opakowaniu jest napisane: „Optymalne smarowanie w zakresie 30-110 st. C”. Nie wiem czy łańcuch w rowerze rozgrzewa się do takich temperatur, jednak chciałbym uniknąć zbędnego wydawania pieniędzy – nie jeżdżę na rowerze zbyt wiele :) Smar ten trzeba nakładać na ciepły łańcuch, ale może do rowerowego też przylgnie. (?)

  • Anonim

    Panie Łukaszu, czy stosuje pan środki ostrożności przy pracy z benzyną ekstrakcyjną? Maski, rękawice, okulary, odpowiedni fartuch? Jeśli tak to czy mógłby pan coś konkretnego polecić?

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    @Janek – jeśli łańcuch jest nasmarowany, nie powinny dobiegać żadne dźwięki podczas pedałowania. A chrobotanie podczas nacisku na pedały, nie ma za bardzo związku z łańcuchem. Może wystarczy wykręcić pedały i oczyścić i nasmarować gwinty?
    Ciężko wyrokować, bo przyczyn może być naprawdę dużo.

    @Robert – nie, nie można stosować takiego smaru. Pomyśl w jakich warunkach pracuje łańcuch motocyklowy – są to realia zupełnie inne niż łańcucha rowerowego. Podejrzewam, że taki olej jest dużo gęstszy i bardzo szybko pozalepia Ci łańcuch w rowerze.

    Olej do łańcucha rowerowego to nie jest jakiś duży wydatek, a kupi się raz i wystarczy na bardzo długo.

    @Anonim – benzyna ekstrakcyjna, z tego co wiem, nie jest środkiem specjalnie toksycznym. Oczywiście, nie można jej pić czy wlewać do oka i ucha. Ale przy zachowaniu odpowiedniej staranności, nie są potrzebne żadne maski, okulary czy fartuch.

    Po prostu trzeba jej używać spokojnie, nie rozlewać wszędzie, a wszystko będzie w porządku.

  • CRUISERMAN

    Może ja też kilka słów odnośnie smarowania łańcucha dorzucę. Z racji posiadanego roweru jeżdżę tylko kiedy jest sucho i wyłącznie po czystym asfalcie. Kiedy widzę przed sobą piasek lub wodę szukam alternatywnej drogi. Łańcuch czyszczę raczej z estetycznych powodów, tak aby pasował do reszty roweru, a ponieważ jest niklowany musi się świecić jak psu wiadomo co :-) podobnie jak i cała reszta roweru, ale też pracować bezgłośnie. Raz w sezonie ściągam i szejkuję w benzynie. Raz na tydzień góra dwa tygodnie przy pomocy atomizera do spryskiwania roślin doniczkowych z regulowaną dyszą (możliwość płynnego ustawienia czy ma to być chmura czy strumień) wypełnionego benzyną ekstrakcyjną spryskuję odcinkowo łańcuch (po mniej więcej dwanaście ogniw) podkładając pod spód szmatkę na spływający brud.

    Później kilka obrotów korbą z czystą szmatką na łańcuchu i przystępuję do smarowania. Używam oleju przekładniowego do samochodowych skrzyń biegów (tego samego, który stosuję przy serwisie piast planetarnych) i przy pomocy opakowania po liqidzie do e-papierosa napełnionego olejem nanoszę po jednej kropli oleju na każdą tulejkę łańcucha. Buteleczka jest plastikowa i elastyczna, a dodatkowo wyposażona w plastikowy dzióbek o odpowiedniej średnicy.

    Po zakropleniu całego łańcucha obracam kilkanaście raz korbami i pozostawiam na około 30 minut. Następnie nadmiar oleju, który pozostał na łańcuchu ścieram szmatką owijając ją w okół łańcucha i kilka razy obracając korbami. Olej przekładniowy ma bardzo silne właściwości pełzające i penetrujące więc dostaje się w każdy najdalszy zakamarek łańcucha. Sam łańcuch pracuje jedwabiście cicho.

    Zaznaczam jednak, że jeżdżę tylko po suchym i niezapylonym terenie.

  • krzychu

    Ja przez bezrobocie – a co za tym idzie – przez skromne środki finansowe, używam do konserwacji łańcucha starego oleju silnikowego i powiem, że to się sprawdza. Szkoda tylko, że tę konserwację muszę przeprowadzać – przy spokojnej jeździe co ok. 150 km, a przy jeździe sportowej lub z sakwami, zdarzało mi się oliwić łańcuch co 40-50 km.

    Smar do łańcucha byłby lepszy, szkoda tylko, że przez skromne środki finansowe, muszę się zadowalać tym co mam. Jedyna zaleta stosowania starego oleju, to zdaje się ta, że łańcuch nie piszczy/zgrzyta, czyli nie ma tragedii :)

  • maciekr

    @krzychu

    Co rozumiesz pod pojęciem „stary olej silnikowy”? Zużyty, czy tylko „przeterminowany”? Jak to pierwsze, to odradzam, bo często taki olej zawiera brud z silnika i inne płyny; w efekcie przyspiesza korozję.

  • CRUISERMAN

    @KRZYCHU dokładnie jest tak jak MACIEKR napisał.
    A dodatkowo strasznie brudzi taki przepracowany olej. Z mojego punktu widzenia szczególnie to drugie jest niedopuszczalne. Łańcuch podobnie jak i każdy inny element składowy roweru, też musi być piękny i błyszczący, no i oczywiście cichy.

  • http://www.rowerowe-porady.pl Łukasz Przechodzeń – Rowerowe Porady

    @Krzychu – cóż, konieczność smarowania łańcucha co 40 kilometrów to bardzo kiepska sprawa. Wręcz uprzykrzająca jazdę. Dobry olej do łańcucha rowerowego, jeśli jedziemy w suchych warunkach – wystarcza na dużo, dużo dłużej.

    Na Twoim miejscu zastanowiłbym się, czy czas poświęcony na smarowanie łańcucha co chwilę i pamiętanie o tym, jest tego warte. Zastanów się, czy nie masz czegoś, z czego mógłbyś (choć na chwilę zrezygnować), by odłożyć na dobry olej do łańcucha (niekoniecznie drogi). Może papierosy (jeśli palisz), może coś innego.

    Ja bym mimo wszystko zainwestował w coś np. takiego:
    http://allegro.pl/rohloff-oryginalny-olej-do-lancucha-50-ml-zast-i4567763394.html

    Taka buteleczka starczy na bardzo długo, a rower z pewnością się odwdzięczy.

  • Anonim

    Do czyszczenia napędu w rowerze używam płynu do mycia silników Akra w sprayu.

  • pawelf

    Witam, moje doświadczenie, jeśli chodzi o konserwację napędu, pochodzi od starszego człowieka, swego czasu mechanika w wyścigach pokoju, który do dziś prowadzi warsztat rowerowy i nadal startuje w wyścigach (bodajże ma 82 lata ;)

    Wg jego porad łańcuch należy czyścić na „sucho”, czyli najpierw szczotka druciana do zebrania grubszych zanieczyszczeń, potem sucha szmatka, na koniec ewentualnie czyszczenie przestrzeni pomiędzy ogniwami (np. cienką szczoteczką lub patyczkiem do uszu), potem oczywiście olej do łańcucha.

    Dlaczego nie benzyna, rozpuszczalnik czy inne WD? Ponieważ wypłukują one wszystko co znajduje się pomiędzy blaszkami ogniwek i powodują coraz większe luzy łańcucha. Im bardziej zużyty łańcuch tym gorzej dla niego. Chyba coś w tym jest.

    Ja jeżdżę od 20 już chyba lat i stosuję się do tych rad, więc szczerze mówiąc nie wiem co by było w innym wypadku;) Ale dobra moja rada, zwłaszcza jeśli ktoś zainwestował w wysokiej klasy napęd to regularne wymiany 2-3 łańcuchów w trakcie użytkowania jednego napędu.

    Osobiście stosowałem 3 łańcuchy (HG 93 i kasetka XT), na początku zmieniałem je co 200-300 km, później co 500-600 km i przejechałem ponad 20 000 km. Podkreślam, to nie były dojazdy do pracy czy do Biedronki po browara. Miasto i asfalt były tylko wtedy, kiedy nie było innego wyjścia. Jest to trochę upierdliwy sposób, ale na pewno działa.

    I najważniejsze! Nie dopuszczajcie nigdy, przenigdy, żeby ktoś usłyszał Wasz łańcuch. Obciach niemiłosierny. Łańcuch należy naoliwić w momencie, kiedy robi się suchy (metoda organoleptyczna jest najlepsza, ale proponuje użyć palca, nie języka), ale zanim zacznie wydawać z siebie jakiekolwiek odgłosy. Myślę, że większość rowerzystów się z tym zgodzi. Nie ma nic gorszego niż rower za 6 koła, ciuchy za połowę tego i skrzypiący łańcuch. Pozdrawiam.