Rower z silnikiem elektrycznym

Na przestrzeni ostatnich kilku lat rowery elektryczne (inaczej pedelec albo e-bike) stały się bardzo popularne. Na rynku pokazało się kilkanaście systemów elektrycznego wspomagania rowerzysty w pedałowaniu. Są to głównie autorskie konstrukcje małych producentów, ale także więksi producenci (np. Bosch) mają w ofercie rozwiązania przeznaczone dla rowerów elektrycznych. Konstrukcje te są coraz bardziej dopracowane i wydajniejsze. Co ciekawe, pojawiły się nawet rowery górskie z napędem elektrycznym. Silnik elektryczny to świetna alternatywa dla rowerów z silnikiem spalinowym. Warto pamiętać, że rowery elektryczne według ustawodawcy mają wspomagać jazdę, ale nie da się całkowicie zrezygnować z pedałowania. Jest to korzystne nie tylko ze względów bezpieczeństwa, ale także zdrowotnie. Przecież rower na którym nie trzeba pedałować, to już nie rower :)

Napęd elektryczny jest najczęściej używany w rowerach miejskich. Elektryczny silnik pomaga pokonywać bardziej strome podjazdy bez wysiłku, co jest bardzo istotne zwłaszcza dla osób starszych. Także osoby, które nie lubią, bądź też nie mogą pozwolić sobie na nadmierne zmęczenie się na rowerze (dojazd do pracy) – często decydują się na tego typu napęd.

Rower na baterie

Założenia e-bike’a są bardzo proste i w zasadzie takie same dla wszystkich. Każdy rower elektryczny powinien posiadać akumulator, silnik elektryczny, czujnik sterujący pracą silnika oraz komputerek, który montuje się na kierownicy do sterowania całym systemem.

Jednak jeżeli chodzi o system montażu, każdy producent ma swoje własne podejście do tego tematu. Napęd może być umieszczony w przedniej lub tylnej piaście albo w suporcie. Akumulator jest instalowany na bagażniku, pod siodełkiem, pod ramą lub nawet w plecaku rowerzysty.

Akumulator (litowo-jonowy) najczęściej ładowany jest z normalnego gniazdka elektrycznego i trwa ok. 2-3 godziny. Koszt naładowania takiego akumulatora nie przekracza 0,5-1 zł (dziękuję Bogumiłowi za zwrócenie uwagi na ten fakt). Zasięg roweru elektrycznego zależy od wielu czynników, takich jak pojemność akumulatora, masa rowerzysty, prędkość jazdy itd. Zasięg w typowych rowerach waha się od 30 do 120 kilometrów.

Dość poważnym minusem elektrycznego napędu roweru jest masa całego systemu. Akumulator razem z silnikiem waży ok. 5-7 kilogramów, co dość znacznie obciąża rower.

Unia Europejska swoimi przepisami reguluje sprawę rowerów elektrycznych. Pedelec oraz e-bike to typy rowerów opisane rozporządzeniami. Moc silnika elektrycznego w takim rowerze nie może przekraczać 250W, wspomaganie może działać jedynie do prędkości 25 km/h oraz załączać się jedynie podczas kręcenia pedałami przez rowerzystę. Mocniejsze i szybsze konstrukcje, powinny być rejestrowane jak skutery.

Oczywiście prawodawstwo mówi swoje, a praktyka swoje. I spokojnie można kupić rower, który ma mocniejszy silnik i którym można pojechać szybciej.

Więcej o prawnych aspektach jazdy rowerem elektrycznym przeczytasz w tym wpisie.

Rower z napędem elektrycznym

Czy kupowanie roweru elektrycznego ma sens? Opinie są podzielone. Wydaje się, że taki rower najlepiej sprawdzi się na krótkich wycieczkach i dojazdach do pracy czy sklepu na zakupy. Waga roweru pozwala przypuszczać, że trzymanie go w bloku wyżej niż na parterze, może oznaczać zmaganie się z nim podczas wychodzenia z domu. Najlepiej zatem taki rower trzymać w garażu.

Pamiętajmy, że rower z silnikiem elektrycznym powinien nam pomagać, a nie wyręczać w jeździe.

Spodobał Ci się ten wpis?

Zapisz się na newsletter, otrzymasz informacje o nowych rowerowych artykułach.

Otrzymasz również e-book "10 sprytnych rowerowych porad".

 
 

76 komentarzy

  • Listopad 25, 2011

    Anonymous

    Sam myślałem nad kupnem elektro-roweru, ale wybrałem spalinówkę. Elektryczne rowery nie na długie trasy… akumulator pada.
    Pod górkę…. nie najlepiej, łatwo przepalić silnik.(co się często zdarza), a przezwojenie/naprawa przewyższa koszt nowego silnika spalinowego(który jest zdecydowanie lepszy). Jednak gdy ktoś nie lubi hałasu a ma zamiar podjeżdżać blisko np. do sklepu te pół czy nawet kilometr to czemu nie ? Silniki elektryczne mają jedną dobrą cechę : Benzyną nie śmierdzą.
    Pamiętajmy, że rower to nie jest urządzenie treningowe, tylo środek transportu. Zatem instalacja silnika elektrycznego lub spalinowego jest wskazana. Bolące nogi to nic przyjemnego.
    Ja odkąd posiadam silnik, pedałuję tylko aby go uruchomić. Całą trasę jadę na silniku.
    Zapomniałem jeszcze dodać, że wyszły nowe modele silników elektrycznych, są produkowane w USA. Te silniki nie są tanie, ale ich moc przekracza nawet spalinowce. Jednak mają spory minus…. pobierają ogromne lości amperów, zwykły akumulator… zdechnie po małym przejechanym odcinku. Można niby zaczepić na upartego gromne akumulatory, ale waga roweru… będzie spora. Dlatego nie ma co się zastanawiać – Wybór spalinówki będzie prawidłowy.

  • Grudzień 3, 2011

    Anonymous

    ja tez kupilem spalinowke kawasaki 1100 zephyr i jestem b.zadowolony

  • Grudzień 3, 2011

    Łukasz - Rowerowe Porady

    Kolego Anonimowy – bardzo Cię proszę – nie spamuj mi już w komentarzach.
    Przecież widać to na pierwszy rzut oka, że sam sobie odpowiadasz.

  • Grudzień 20, 2011

    Anonymous

    Rower elektryczny?? Moim zdaniem piękna sprawa, dobry substytut samochodu latem, jak ktoś ma daleko do pracy i się pedałować nie chce. Jednak ceny są jeszcze kosmiczne. 600 zł za sam silnik to trochę przesada. mam nadzieje że niebawem producenci uraczą nas rozsądnymi cenami. A tak jeszcze dla ścisłości (nie chcę się wymądrzać) ale czujnik nie służy do sterowania.

  • Marzec 7, 2012

    Wnuk

    Ja kupiłem babci rower elektryczny Winora na urodziny. Sam jeżdżę na Haibike, oczywiście nieelektrycznym ;p Ale babcia się ucieszyła, kiedyś jeździła dużo ale odkąd miała operacje to już ciężko jej było.

  • Maj 8, 2012

    Anonymous

    Jechałem rowerem i naglę poczułem, że gdzieś tu chyba sprzedają watę na patyku. Po chwili okazało się, że jadący przede mną rower napędzany był silnikiem na gaz. Pojemnik z gazem wyglądał jak ten mniejszy do ładowania zapalniczek, silnik firmy Sachs. Spytałem rowerzystę „jadącego na gazie” :), ile to to pali? – dwa razy przejadę dam i z powrotem … – odpowiedział (8-10 km w jedną stronę). Dodam jeszcze, że pracy silnika w ogóle nie było słychać.

  • Czerwiec 20, 2012

    Anonymous

    Zrobiłem napęd elektryczny na rolkę za około 250 zł. bez akumulatorów. Jeżdżę od miesiąca, przejechałem 500 km i napęd sprawuje się super. Silnik ma moc 350 W 36 V, akumulatory żelowe 3x12V, 12Ah. Przy mojej wadze 100 kg przejeżdżam z prędkością 25 km/h około 25 km. Potem prędkość i napięcie akumulatorów siada. Akumulatory ładuję zwykłą ładowarką samochodową, tyle, że przedtem spinam akumulatory równolegle. Obniża to koszy i równomiernie ładuje wszystkie trzy akumulatory. Pozdrawiam entuzjastów rowerowych napędów

  • Lipiec 1, 2012

    Anonymous

    Zle robisz ze spinasz je rownolegle, bo jeden akumulator bedzie za chwile niszczyl drugi. Laduj je przynajmniej przez (3) diody….

  • Sierpień 21, 2012

    Anonymous

    Żelowe ładuje się szeregowo…

  • Luty 8, 2013

    Anonymous

    w wyszukiwarce napisałem „akumulator do roweru” i znalazłem tę stronę jednak o akumulatorach niczego tu nie ma

  • Luty 8, 2013

    Łukasz - Rowerowe Porady

    Oj, jak to nie ma nic o akumulatorach? Ja widzę w tekście kilka zdań + do tego jeszcze w komentarzach ciekawą dyskusję :)

    Co chcesz wiedzieć o akumulatorach rowerowych? Chętnie o tym napiszę.

  • Luty 28, 2013

    Wojtek

    Największy problem jest właśnie z akumulatorami. Mają określoną ilość cykli ładowań i po iluś razach (w zależności od akumulatora) przestaną działać. A wymiana pewnie będzie dużo kosztować. Ewentualnie pozostanie nietania regeneracja. Także to też trzeba mieć na uwadze kupując rower elektryczny, żeby potem nie było zdziwienia, że „nie jeździ”.

  • Kwiecień 18, 2013

    Anonymous

    Kupując rower elektryczny, a nie przerabiając warto dowiedzieć się od sprzedawcy (lub sprawdzić samemu) ile rowerów fabryka produkuje rocznie i na jakie kraje kieruje sprzedaż. Jeśli to jest duży koncern, to utrzymają standard baterii (jeśli chodzi o podłączenie) więc dokupienie nowej będzie pewniejsze. Z ostatnich news’ów wynika, że akumulatory są projektowane na min. 700 cykli ładowania, a potem zostaje jeszcze 80% pojemności, więc nadal działją tyle że np. nie przejedziesz 70km bez potu a „jedynie” 56km. To nadal zasięg imponujący dla „Kowalskiego”, a przecież bez akumulatora (naładowanego) to nadal zwykły rower. Możesz „dopedałować” jak się rozładuje np. 2km przed celem – sam podejmiesz decyzję kiedy masz już dość podciągania kondycji :))).
    Tak jeszcze na marginesie 70km X 700ładowań to 49.000km!!! kiedy tyle przejeździsz – większość ludzi wymienia samochód po przejechaniu mniejszego dystansu. Wciągnęły mnie cyferki:
    49.000km samochodem to 490 setek kilometrów. Na setkę samochód pali powiedzmy 7l a koszt paliwa 5,50PLN razem 18.865,00 PLN!!! Powinno wystarczyć na zmianę akumulatora za ok. 1.000,00 PLN ;).
    W samochodzie po tym dystansie – wymiana opon, kilka drobnych serwisów (zawieszenia, silnika), kilka wymian oleju, filtrów, klocków, tarcze. No i jeszcze zostaje utrata wartości za przebieg – przy sprzedaży.
    Jeśli się doda te cyferki, to wychodząc z domu do pracy czy na za zakupy – może warto zerknąć w niebo na pogodę i jednak skorzystać z roweru elektrycznego. Wracając do baterii – jak już uda nam się przejechać te prawie 50.000 km to będzie zapewne rok 2018 – myślę, że technologia w akumulatorach będzie tanieć tak jak to się dzieje od wielu lat. Pamiętacie ile płaciliśmy za akumulatorki AA i jakiej były ich pojemności, a ile teraz kosztują?

    Nie „ładujcie” się w ciękie akumulatory żelowe, szkoda piniędzy. To temat na dłuższe wywody – chyba że kogoś to będzie interesowało, to podpowiem, bo tu też mam kilka „cyferek”

  • Maj 10, 2013

    Anonymous

    Przyznam się szczerze,że dopiero niedawno dowiedziałem się, że takie rowery są :) coraz więcej ludzi widzę na ulicach właśnie jeżdżących na tych rowerach aż sam postanowiłem go kupić i jestem mega zadowolony, polecam wszystkim, nawet seniorom bo to świetna sprawa :)

  • Maj 30, 2013

    jeef

    Są wiertarki ręczne ale, są też elektryczne
    Osobiście mam dwie
    Do delikatnych wierteł i drobnych prac używam ręczna
    do grubszych wierteł sięgam po elektryczną.
    mam dwa rowery, zwykły z przerzutkami lubie go zakupiłem używany za 1000,-zł
    od 6 miesiecy posiadam Giant z silnikiem 250W plus 2 aku 28V na jednym pokonuje trase około 50km
    ładowanie około 0,5KWh /szt pełne ładowanie = 30gr
    Frajda jazdy NIESAMOWITA.
    mój zwykły rower pomimo że taki fajny, od tego czasu stoi w garażu.

  • Maj 31, 2013

    Edit

    ba ktoś napisał stronę internetową dzięki
    bo szukam i zbieram wiedzę na ten temat
    szukam rower i fotelik dla dziecka winora

  • Czerwiec 16, 2013

    ffsdg

    lepszy od skutera i motoroweru i motorcrossa jest rower z silnikiem spalinowym solex lub skyhawk

  • Czerwiec 19, 2013

    Anonim

    używam roweru ze wspomaganiem elektrycznym od 2 lat i jest fantastyczny.Nie używam go do jazdy do sklepu tylko na długie wyjazdy nawet 150 km dziennie. Włączam go tylko przy większych i dłuższych podjazdach czasem 1 km czasem 4 km i w takim systemie nigdy nie rozładowałem baterii do końca. Na noclegu ładowanie ok. 4-5 godz. Rano jestem pewny, że znowu w trudnej sytuacji w ciągu dnia będę miał pomoc, a nie że ktoś będzie pedałował za mnie.

  • Czerwiec 20, 2013

    slawo

    akumulator CSB 20Ah 400 cykli ładowania 298 zł sztuka tj 12V 20Ah

  • Czerwiec 24, 2013

    TS

    Chcialbym podzielic sie swoimi doswiadczeniami zwiazanymi z bateriami do roweru elektrycznego. Od czterech lat jezdze na rowerze elektrycznym, glownie do pracy. Rower jest przerobiony z normalnego i ma dolozony silnik (nominalnie 500W) w tylnej piascie kupiony jako gotowy zestaw wmontowany w kolo i ze sterownikiem manetka itp. za 700 PLN. Jezdzilem najpierw na bateriach zelowych 3x12V ale szybko sie rozladowywaly i byly bardzo ciezkie (12kg). Potem zrobilem baterie litowo-jonowe. Wersja 1 bateria byla zbudowana z 120 ogniw wyluskanych z baterii do laptopow i zlutowanych w systemie 12s/10p. Bateria byla ladowana za pomaca dwoch ladowarek modelarskich Imax B6 z wbudowanym balanserem. Dodam ze ogniwa pochodzily z baterii do laptopow ktore byly uznane za zuzyte. Po dokladnym sprawdzeniu ogniwa zwykle mialy 60-90% deklarowanej pojemnosci. Bateria miala oczywiscie wiecej niz 36V (nominalnie 48V). Silnik sie nie przepalil i mial troche wiecej mocy. Na tej baterii przejechalem 1500 km i bateria nadal jest sprawna chociaz 2 razy musialem wymieniac zestaw 10 ogniw polaczonych rownolegle. Poniewaz podlaczanie tej baterii do ladowania bylo klopotliwe zbudowalem wersja druga baterii. W tym celu zakupilem na Allegro 16 baterii 11 V do starego modelu laptopa. Po rozlupaniu baterii dolutowalem kabelki (musza byc grube 2.5-4mm2) do plusa i minusa baterii. Kabelki + i – byly przylutowane bezposrednio do skrajnych ogniw i pozostawiajac cala elektronike baterii. Baterie polaczylem w systemie 4×4 tak ze na wyjsciu mialem 48 V. Baterie laduje juz bez balansera, bo maja wbudowany. Uzywam do tego dwie ladowarkki 6s. Do rozlacaania baterii i dla bezpieczenstwa mam wlaczony zwykly automatyczny bezpiecznik 30A. Na tej baterii przejechalem juz >2000 km. Musialem wymienic 2 baterie, co jest proste i szybkie. Poza tym bez problemow. Mozna oczywiscie kupic gotowa baterie ale nowa o takiej pojemnosci kosztuje >1000 PLN i dosc latwo moze zostac ukradziona. Te rozwiazania powyzej kosztowaly <300 PLN. Pozdrawiam wszystkich.

  • Lipiec 15, 2013

    Hania

    Witam,
    Moje pytanie skierowane jest do autora wpisu z 24 czerwca o pseudonimie TS. Mam zamiar również wspomóc mój rower silnikiem elektrycznym, ale nie wiem do końca czy w moim przypadku taki silnik zda egzamin. Często jeżdżę na wycieczki z moimi psami, które są umieszczone w przyczepce rowerowej dla psów. Razem z psami stanowi to dodatkowy ciężar ok 35 kg. Mieszkam w domu na wzgórzu toteż jak wracam z takiej wycieczki to jazda pod górkę jest nielada wyczynem. Chciałabym sobie ulżyć co nieco i wspomóc się silnikiem do roweru. Z uwagi, że ciągnę za sobą przyczepkę z psami powinien to być raczej silnik elektryczny, spalinowy by psom zaszkodził. Czy silnik, który skonstruowałeś dałby radę takim obciążeniom? Mój mąż jest inżynierem mechanikiem więc mógłby podjąć się takiego wyzwania i skonstruowac taki silnik. Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • Sierpień 7, 2013

    TS

    Odpowiadajac na pytanie dotyczace przyczepki dla psow przy rowerze elektrycznym to mysle ze to dobre rozwiazanie. Dodatkowy ciezar bedzie ciagniety i nie bedzie obciazal samego roweru ktory i tak bedzie z 15 kg ciezszy z powodu silnika i baterii. To tylko kwestia doboru odpowiedniaj mocy silnika. Na pewno silnik 250 W bedzie za slaby. Taki jak ja mam 500 W powinien byc wystarczajacy. pozdrawiam. TS

  • Sierpień 8, 2013

    Anonim

    Dzięki za odpowiedź.
    Widziałam w telewizji na TVN Turbo montaż silnika elektrycznego do roweru (ponoć pasuje do wielu). W godzinę silnik był zamontowany i rower gotowy był do jazdy. Przedstawiony silnik z całym osprzętem kosztował 1500 zł. Teraz szukam po internecie sprzedawcę takich silników. Będę miała na uwadze moc silnika, aby nie była mniejsza niż 500 W.
    pozdrawiam

    Hania

  • Wrzesień 5, 2013

    Taula69

    Brawo brawo, jestem tylko ciekaw czy taki laik byłby w stanie sam coś takiego zmontować.
    A wiecie może ile taki rower kosztuje?

  • Wrzesień 18, 2013

    art

    Patrzylem na zestawy do samodzielnego montazu i taki o sporej wydajnosci z bateria 48v 10ah silnik z tego co pamietam 1kw za 3,5 tysiaca. Sa i tansze ale i slabsze zestawy. Z tego co pamietam stronka goldenmotors.pl lub costakiego.

  • Wrzesień 28, 2013

    Max

    … czy sa modele z silnikiem indukcyjnym / kinetycznym / w Polsce do rowerów i moze ktos cos więcej wie jaka jest różnica cenowa ???

  • Październik 22, 2013

    WyznawcaRowerów

    Mnie się taki rower bardzo podoba, wydaje się idealny, gdy skacowany jadę w poniedziałek do roboty, na dedlajna i do tego pod górę:). Świetny patent, choć na co dzień wolę jednak oldschoolowe pedałowanie i wysilanie swoich kończyn. No ale za kilkanaście lat, kto wie?

  • Grudzień 9, 2013

    Kordian

    Kupcie sobie do takiego rowerka dobry akumulator, bo to podstawa :)

  • Grudzień 13, 2013

    Czechu81

    Zastanawiam się nad zakupem pewnego roweru elektrycznego z zasięgiem 50-80km, jego waga to około 20kg. Jedzie na silniku z prędkością 25km/h, a później się wyłącza. Celem zakupu jest przede wszystkim pokonywanie dużych odległości np. 150km dziennie. Chcę wybrać się na daleką wycieczkę bo około 1500km). Mam na to 2 tygodnie i może być ciężko, aby w miarę na luzie pokonać taki dystans. Pomyślałem więc, ze elektryk mógłby mnie wspomóc. Tylko czy takie rozwiązanie ma faktycznie sens. Może jakiś posiadacz elektryka podpowie?

  • Styczeń 10, 2014

    giblas

    Witam wszystkich!
    Chcę kupić silnik elektryczny lub cały kompletny rower z zasięgiem 40km. Proszę o informację osób które już mają doświadczenie z takimi rowerami: Jak to jest z tą prędkością maksymalną? Czy faktycznie rower osiąga np. 25km/h czy to jest tylko chwilowa możliwa prędkość(przy założeniu że jedzie się po płaskim terenie).
    Czy są jakieś dostępne konstrukcje z większą prędkością.
    Chodzi mi o dojazd do pracy 20km w jedną stronę- chciałbym jak najbardziej zoptymalizować koszty i czas dojazdu.
    Proszę o opinie.

  • Luty 17, 2014

    romaniano

    a ja daje silnik 100W 12V na rolke i do tego akumulator MW 18Ah 12V i niech sie dzieje co chce bez oporów powinien rozwijac 14.2 km/h

  • Luty 17, 2014

    romaniano

    kolego giblas dobre to jest na stronie maxev electricbike simulator oblicz sobie podstawiając dane {ogólnie trzeba by przyczepke ogrodowa z akumulatorami}

  • Marzec 2, 2014

    Owli

    W sumie to nie jest tani zakup, ale zgadzam się ze wcześniejszymi wypowiedziami, ze warto. Ogólnie to te rowery sporo ułatwiają i są lepsze dla środowiska :P
    Możesz zajrzeć tu i ich zapytać, ja w sumie kupowałam tam sakwę do roweru, ale na stronie mają też elektryczne zawsze można porównać.

  • Marzec 3, 2014

    romaniano

    producent podaje 8Ah kolega łaskaw wyzej zasieg wg producenta 50-80 km według faktów program obliczania mocy najwyzej 30 kilometrów po całkowicie płaskim terenie
    i prosze nie mówic ze rowera nie miałem i nie wierze w te wyliczenia bo pod górke trzeba po prostu pchac a jedzie tak jakby fazami regulował predkosc a sterownik był od picu
    nie opłaca sie za ta kase niedawno nowy mozna było kupic za 1000zł z przesyłem bo wprowadzili akutualnie nowy model silnika i poprzedni wyprzedawali a nowy to tak kolo 1500-1600zł taki za 4299 to jest niepotrzebne zamrozenie gotówki

  • Marzec 3, 2014

    Łukasz - Rowerowe Porady

    Owli, bardzo proszę o nie linkowanie do sklepu w taki sposób, że wygląda to na ewidentną reklamę.

  • Marzec 4, 2014

    Anonim

    Posiadam rower z silnikiem elektrycznym od 2 lat. Kompletny zestaw do konwersji kosztuje ok. 800 zł. (bez baterii) Silnik 250 W (maksymalna moc silnika do roweru dopuszczalna przez prawo). Bateria LIFEPO4 36V 12 ah – koszt ok. 1500 zł.
    Codziennie dojeżdżam do pracy 30 km w jedną stronę. Także zimą do -5C – odzież waterproff, brethable załatwia sprawę śniegu, deszczu i mrozu. Przejechane na dzień dzisiejszy 7500 km.
    Ideą silnika do roweru jest wspomaganie pedałowania, a nie jazda na samym silniku (do tego służy skuter).
    Zasięg zależy od systemu tego wspomagania i szybkości. Wspomaganie przy szybkości ok. 25/h wystarcza na ok. 50 km. Dla 20km/h – ok. 100 km. Umiejętne używanie wspomagania -np włączanie wspomagania tylko co pewien czas – pozwala wydłużyć zasięg.
    Pamiętajcie – rower z silnikiem nadal MA BYĆ ROWEREM!!! A nie skuterkiem.
    Reasumując: zakup uważam za najlepszą inwestycję. Przeliczając na benzynę – koszty zakupu już się zwróciły. Zyski w postaci ZDROWIA – bezcenne. Od 2 lat – ani katarku. ;)
    Polecam!!

  • Marzec 4, 2014

    Owli

    Linkować nie będę, wracając do tematu to czy nie ma racji kolega wyżej, że idea jest taka żeby jednak jeździć rowerem? Sorki akurat ja kupowałam sakwe tam nie rower wiec nie zwróciłam większej uwagi na cenę. Cena sakwy w sumie nie była jakaś wygórowana. A co do tematy to skoro 1500 kosztuje bateria to nie ma co się dziwić cenie roweru.

  • Marzec 4, 2014

    romaniano

    to i tak niedrogo jak na baterie lifepo4 ale chyba taka z trzech 12AH 12V złozona bo taka w całosci to 2400 spiewaja to juz chinski z na 48V zestaw lepiej kupic o mocy 100W za 2600zł i do konca zycia chulac na rowerze bedzie jak w strasburgu same rowery {wy naprawde nie macie samochodu}

  • Marzec 4, 2014

    Anonim

    Bateria składa się z 12 0gniw cylindrycznych z bms i ładowarką. Kupiona na znanym rodzimym portalu aukcyjnym. Dziś jest już tańsza niż 1500.
    Zestaw do konwersji kupiony w sklepie internetowym – też staniały od czasu kiedy ja kupowałem.
    Jak widać ewolucja idzie we właściwym kierunku ;)

  • Marzec 4, 2014

    romaniano

    no tak oddaje honor jednak niecałe 1400 taka robiona aktualnie 12AH 36V

  • Marzec 4, 2014

    Anonim

    Ona nie jest robiona, tylko wyprodukowana we fabryce przez małe zwinne Chińskie rączki! ;)

  • Marzec 9, 2014

    Kuba70

    Witam.
    Mam kilkuletni rowerek Sparta Pharos ze wspomaganiem pedałowania, który pomaga mi zachować mobilność pomimo wieku i choroby kończyn.
    Oryginalny akumulator jest 24V NiMH 9AHh. Niestety ma już swoje lata i nie pozwala na przejechanie (wspomaganie) dystansu większego niż 4 km.
    Rozebrałem kasetę z akumulatorami i kanaście sztuk jest trochę wybrzuszonych, co może świadczyć o zagazowaniu ogniw –pomimo regularnego ładowania oryginalna ładowarką.
    Gdzie można by kupić nową dobra baterię (drogie rozwiązanie) lub zregenerować zużyte ogniwa?

    Z góry dzięki za namiary do kompetentnego sklepu lub fachowca.

  • Marzec 10, 2014

    romaniano

    to zalezy czy chciałbys wymienic tylko te kilkanascie wybrzuszonych czy całosc {jesli całóść to np wpisz regeneracja NIMH bto w internet} z tymi kilkunastoma to byłby powazny problem bo nie chca łączyc ze starymi

  • Marzec 18, 2014

    Łukasz - Rowerowe Porady

    Zainteresowanych legalnością jazdy rowerem elektrycznym zapraszam do najnowszego wpisu:
    http://www.rowerowe-porady.pl/rower-z-silnikiem-co-na-to-przepisy/

  • Marzec 19, 2014

    Grzegorz Borowicz

    Witam. Jestem w wieku tzw. ochronnym. Dojeżdżam do pracy samochodem.Chciałbym zamienić go na rower elektryczny, bądź z silnikiem spalinowym ze zrozumiałych względów. Niestety moje umiejętności techniczne sprowadzają się do określenia „mechanik bardzo ogólny”, a chciałbym zachować się racjonalnie przy nabyciu tego sprzętu. Proszę więc o pomoc i podania paramentów technicznych takiego roweru, silnika itp. Nadmieniam, że zdaję sobie sprawę, że nie kupuję skutera, mam 196 cm wzrostu, ważę ok. 100 kg i 30 km do przejechania dziennie. Z góry dziękuję.

  • Marzec 20, 2014

    JDG

    Wcześniej pisałem jako anonim o rowerze który przejechał 7500 km. Polecam ten zestaw – też ważę 100 kg ;). Trochę trzeba pokombinować z umiejscowieniem baterii – ale zamiast tej o której pisałem można kupić li-ion do zamontowania na bagażniku lub zamiast bidonu. Jest lżejsza od lifepo4, ale mniej żywotna.

  • Marzec 24, 2014

    Hania

    Ja myślę, że taki rower to fajna sprawa! Zwłaszcza dla starszych osób :) Zdarzyło mi się kilka razy, że widziałam staruszkę, która sobie na takim rowerku jechała :) Wiadomo, że raczej na pielgrzymkę się nim nie pojedzie, ale do codziennego użytku jest super! Niejeden senior by się cieszył z takiego roweru:)

  • Marzec 30, 2014

    krywex

    Witam, mam rower elektryczny od roku. Jest to gotowa konstrukcja specjalnie przystosowana do przenoszenia dodatkowych obciążeń akumulatora i silnika. Rower spisuje się doskonale. Od maja zeszłego roku przejechałem 3000 km głownie dojeżdżając do pracy po 50km dziennie. Zawsze lubiłem jeździć na rowerze, ale z uwagi na odległość postanowiłem kupić rower elektryczny. Przed zakupem jeździłem raczej mało około 500 km rocznie. Teraz jeżdżę cały rok. Rower nie był tani ale swobodnie mogę przejechać 100km na jednym ładowaniu przy wysiłku 50%. Jak już ktoś wspomniał to nadal jest rower i tylko ma wspomagać jazdę. Ja tak właśnie robię i z pełnej mocy korzystam przy podjazdach i jeździe pod wiatr( z prędkością 27km/h). Rower posiada akumulator li-jon o pojemności 15Ah.

  • Marzec 31, 2014

    Artur

    W zasadzie jest to retoryczne pytanie.
    Skusiłem się na kupno koła z silnikiem BLDC. Miałem zamiar dołożyć silnik przy maksymalnie prostej obsłudze.
    Ale moja wiedza okazała się archaiczna, bo nie wiedziałem na czym polega BLDC. I chciałbym się upewnić.
    Czy bez sterownika jest możliwość uruchomienia takiego silnika?

  • Marzec 31, 2014

    romaniano

    nie nie ma takiej mozliwosci nie da sie sterowac nim bez sterownika

  • Marzec 31, 2014

    romaniano

    po drugie według mojej wiedzy{skromnej} lepiej było kupic na elektronice a nie na czujniku halla {wynalazek sprzed 100lat} Smart Pie

  • Kwiecień 15, 2014

    westinhousee

    Witam ,może ktoś ma wiedzę o rowerach elektrycznych i naprawia takie coś ,przywiozłem 2 eleganckie rowery z niemiec firmy HERKULES rowery wyglądają jak nowe ale ktoś skradł kontrolery ,[chyba dobrze pisze bo nie mam wiedzy na ren temat żadnej] i rowerki dzialaja tylko siła mięśni.z góry dziękuję za odpowiedz

  • Kwiecień 23, 2014

    Sylwester

    kupiłem Sparta Pharos z ładowarką i 3 bateriami-w Holandii za 60 euro-tanio.Niestety ładowarka Yamaha 5AS1 jest chyba uszkodzona-wtyczka jest dolutowana inna-kolory kabelków się nie synchronizują..Czy jest ktoś kto podjąłby się naprawy?albo kontakt do kogoś kto mógłby to cudo uruchomić?Chcę dać rower w prezencie żonie ale nie mogę dać niesprawnego.sylwesterpolak@gmail.com albo tu na forum.Pozdrawiam.

  • Kwiecień 28, 2014

    Adam

    Witam. Z powodu kontuzji kolana medycznie mam zakz jazdy na rowerze. W rowerze elektryczym upatruję swoją szansę na ponowne wycieczki rowerowe z żoną. Jednak potrzebuję rower z mocnym silnikiem i taki bym mógł właściwie nie pedałować. Czy znacie jakąś firmę, która mogła by mi taki rower przygotować?
    Będę wdzięczny za informacje. Pozdrawiam Adam

  • Maj 22, 2014

    daniel

    Kupiłem rower elektryczny, jedzie powoli, ma silnik 24v ważę 115 kg. Ma ktoś pomysł jak zwiększyć prędkości? Chętnie sprzedam rower elektryczny za 450 zł.

  • Maj 23, 2014

    romaniano

    Kupić silnik w kole i zamontować samemu. Przynajmniej 500W, a lepiej 1000W. Ten tylko sprzedać komuś kto to naprawi.

  • @Romaniano – ja tylko przypomnę, że według przepisów silnik elektryczny może mieć moc maksymalnie 250W: http://www.rowerowe-porady.pl/rower-z-silnikiem-co-na-to-przepisy/

    Co oczywiście nie znaczy, że się nie montuje mocniejszych.

    I przy okazji, musiałem lekko wymoderować twój komentarz. Bardzo proszę o nie pisanie takich rzeczy, jakie napisałeś.

  • Maj 23, 2014

    Sylwester

    służbista?

  • @Sylwester – to jest komentarz a propos czego?

  • Maj 28, 2014

    MAGDA

    Ja chciałam zakupić rower z silnikiem elektrycznym ale taki co by sie poruszał bez wspomagania nogami bo u mnie to prawie niemożliwe z względu na niepełnosprawność. Lecz zrobili nam przepisy właśnie że ma to być wspomaganie tylko i 250W silnik i sie wstrzymałam od zakupu :/ . No ale po przeprowadzce nie mam gdzie parkować skutera inwalidzkiego, musiałam go sprzedać. więc kombinuje co dalej .. wózek elek. za ciężki , o kulach pare metrów to ani do sklepu, został ręczny wózek ale na dworze za wolno , za ciężko… i też pare km i dość . iiiiii zamiast roweru znalazłam hulajnogę elektryczną z siodełkiem i z silnikiem 1000W i w miarę dużymi kółkami wg przepisów jadąc na nim jest sie dalej pieszym bo to dalej hulajnoga, choć są i takie z homologacją jak skuter – to jest chyba taka mała alternatywa dla tych co chcą tylko na silniku – opcjonalnie jak ktoś umi to sie może nogą odpychać jak mu prądu braknie :) no i na tyle lekkie jak rower że da rade schować w mieszkaniu w bloku . A ja jeszcze poczytam o nich i chyba kupie bo dla mnie to może być jedyne wyjście na dalsze wyjście :)

  • Czerwiec 5, 2014

    JDG

    Hulajnoga 1000 W?
    I lekka jak rower??
    Z akumulatorem???
    O sensownym zasięgu????
    To chyba kosmici zgubili ;)

    p.s. Rowerem z silnikiem 250W można bez problemu jeździć bez kręcenia pedałami. Predkość średnia c.a. 15 km/h (pod górkę 5 km/h, z górki 45 km/h, po prostym 18-20 km/h, zasięg ok 30 km). Elementy do budowy takiego roweru MUSZĄ kosztować min. 2500 zł. Gotowy, nowy rower – min. 3500 zł. MUSI ważyć min. 25, ale raczej ok 30-35 kg. Gotowy rower o takich parametrach może też ważyć ok 21 kg, kosztując jednocześnie powyżej 5000 zł.

  • Czerwiec 18, 2014

    Olo

    Mam drugi taki rower, pierwszy kupiłem chyba z 5 lat temu, skladak, ale ważył z aku 35 kg… Sprzedałem po roku. Teraz mam skladaka elektrycznego – 17 kg! Dojeżdżam do pracy a górki mam nie liche… Ma aku 5,5 Ah – starcza na 4 km dość stromych podjazdów – jest fantastyczny. Jeżdzę tez na zwykłym rowerze turystycznym i mam tez małego skladaka zwykłego. Chciałbym większe aku w rowerze, ale trudno – priorytetem była waga dla mnie – na rowerze przejechałem jakieś 1200 km… To minimum bo pewno dużo wiecej.

  • Czerwiec 18, 2014

    Olo

    Przeczytałem posta przed moim, proponuje poszukać roweru el. w Niemczech na wyprzedażach – mój kosztował mniej niż 1500 zł z bardzo dobrym osprzętem – hamulce Shimano, biegi w piaście z hamulcem, pełne oświetlenie, bagażnik błotniki itp itd… Na Majorce natomiast pożyczyłem na próbę rower z silnikiem w korbie – rewelacja, niestety ciężki, ale kto wie możne taki będzie moim następnym rowerem, dopiero jak obecny się zużyte. A jak się zużyje to wymienię przednie koło na bez silnika, wyciągnę aku i będę miał super składaka :-) lekkiego.

  • Czerwiec 23, 2014

    daniel

    Może ktoś wie ile kilogramów pociągnie silnik elektryczny 24v 350 wat

  • Czerwiec 23, 2014

    JDG

    Ja chyba wiem.
    Czy masz na myśli max wagę rowerzysty?
    Jeśli konstrukcja roweru wytrzyma, to i 500 kilo chłopa pociągnie.
    Chyba ;)

  • Czerwiec 23, 2014

    romaniano

    kalkulator mocy roweru na maxev jest dobry zeby sie dowiedziec jak spada predkosc wraz z obciazeniem szczegolnie pod jakakolwiek górkę

  • Czerwiec 26, 2014

    daniel

    Mam mały problem, mam silnik elektryczny na docisk na oponę, nie ma chyba strony w internecie coś na ten temat, tylko zwykłe rowery elektryczne. Wie ktoś gdzie znajdę w internecie coś może?

  • Czerwiec 26, 2014

    Olo

    Mój rower ma silnik 200W, 24V. Zamocowałem na nim bagażnik typu zamkniętego, plastikowa skrzynkę, bo jeżdżę w deszczu. Mam biegi w piaście Shimano, nowe bo stare koło popsułem, niestety takie koła sa bardzo wrażliwe na ustawienie, musza być ustawione naprawdę dobrze w linii z zębatką korby… Wczoraj przejechałem na moim rowerze jakieś 45 km. Aku to tylko 5,5 Ah. Używałem napędu tylko pod gore, różnica wzniesień to będzie ze 300 m minimum… Mieszkam w Norwegii :-(. Wcale mnie to nie cieszy, to takie wytrącenie tylko. Myślę, ze każdy silnik pociągnie, czy raczej pomoże, ale nie z waga 500 kg. Spadnie zasięg roweru, mam już duże doświadczenie dosyć…

    Włączam napęd który mnie wspomaga tyko jadąc pod górkę, na płaskim jadę normalnie bez wspomagania. Silnik mimo, ze mam bezszczotkowy po odłączeniu prądu stawia opór, przez pierwsze 100 metrów dość duży, opór spada po przejechaniu jakichś 500 metrów do zera, może po 350-400 metrach max … Znalazłem kiedyś w necie tabele która pokazuje zależność pomiędzy zasięgiem roweru elektrycznego i górami. Ona była bardzo prosta, pod gore to Ok. 25% zasięgu normalnego… I u mnie to chyba sie zgadza.. Do pracy mam jakieś 1,5 km pod górkę z pracy jakiś 0,5…

    Rower muszę ładować co drugi dzień. U mnie waga roweru to pewnie z wszystkim z 19 kg i waga ubranego rowerzysty jakieś 70 kg. Silnik mam w przednim kole, przy jeździe pod górkę lepsze by było chyba tylne. Kiedyś miałem silnik szczotkowy, nie kupujcie tego – nie da się jeździć bez wspomagania.

  • Czerwiec 26, 2014

    Olo

    No i to skladak, koła 20′ :-), jest fantastyczny.

  • Czerwiec 30, 2014

    JDG

    @Daniel – forum arbiter. W wyszukiwarkę na stronie wpisz „rolkowy”. Miłej lektury ;)

  • Czerwiec 30, 2014

    romaniano

    e tam rolkowy sam konstruktor pisze ze rolkowy to pradu bierze nie tyle co inny rower jadac po stolnicy on konkretnie opisywał ze przy 24 V zasieg jest taki jaka pojemnosc akummulatora czytaj jesli ma 20Ah to jest 20km zasieg -to dosc pradozerne

  • Lipiec 3, 2014

    JDG

    Zalety napędu rolkowego:
    - cena silnika i „sterownika”
    - kupa funu z samodzielnej budowy, a następnie udoskonalania
    - funkcja edukacyjna w zakresie budowy maszyn i urządzeń
    Reszta to co prawda same wady w porównaniu z silnikiem w kole, ale w/w zalety mają swoje zalety ;)

  • Lipiec 3, 2014

    romaniano

    jeszcze jedna wada polski kompletny zestaw napedowy na rolke u polskiego pioniera w dziedzinie rolek tego co dostał dotacje unijne kosztuje jak sam szacuje komplet 800 – 900 zł pln czyli jesli w kole kosztuje 930zł + akumulatory to niewiele mniej samemu skonstruowac mimo tego ze ten gosciu sprzedaje rolki nie jest tak prosto do czego to przymocowac ? do bagaznika co to ktos spawacz i zna sie na konstrukcjach technicznych typu wyrysuje sobie rysunek techniczny zrodło filmiki ireneusza …. na youtube
    on ma tam jeden taki z dociskiem amortyzatorem i tego koszt tyle szacuje i chwali ten wreszcie dobrze dobrany z tym amortyzatorem po tylu prubach

  • Lipiec 16, 2014

    romaniano

    a co powiedzielibyscie zeby ciagnac akumulatory na wózku ogrodowym takim co pisza 350kg ładownosci a sie krzywi przy 70kg a ma szerokosc 52cm a kierownica w rowerze ma 65cm czy jakis trójkąt odblaskowy by trzeba zamontować żeby nie wjechał samochód w niego?

  • Lipiec 20, 2014

    NTRQV

    Nasz projekt jest bardzo kontrowersyjnie dyskutowany np na
    http://www.samochodyelektryczne.org/forum/viewtopic.php?p=11771#11771
    ale mamy stronę na fb i zapraszamy do odwiedzin
    https://www.facebook.com/profile.php?id=100004874294877&ref=tn_tnmn

  • Lipiec 24, 2014

    JDG

    @ NTRQV – pomysł interesujący. Dyskusja – żenada ;(
    @ romaniano – najpierw sprawdź czy temu wózku przy szybkości 20 km/h koła nie odlecą ;) A co do oświetlenia – trójkąt odblaskowy oznacza awarię. Ja bym zamontował standardowe oświetlenie rowerowe + chorągiewka na takim elastycznym kijku ok metrowej wysokości.

Zostaw komentarz